Piesek z zabawką na spacerze z właścicielem
Dzień dobry, dobry wieczór, poranek i popołudnie Jak to jest z kłębiącymi się emocjami? Ciężko czasem dostrzec własne samopoczucie przed jakąś względnie nieistotną myślą, sytuacją, okolicznością, zdarzeniem. Czasem i cały dzień wydaje się być stracony i w całkowicie neutralnym, nijakim humorze, żeby dopiero wieczorem, przy blasku słońca w złotej godzinie dostrzec, że ten dzień był dobry. Właśnie dlatego, że idąc w miejsce docelowe (może do szkoły? Pracy? Na przystanek?) spotykasz panią, która posyła Ci nic nie znaczący uśmiech. Właśnie dlatego, że jakiś chłopak stojący na przystanku czeka na swój obiekt westchnień wyposażony w różę i pluszowego misia. Właśnie dlatego, że autobus się tym razem nie spóźnił. Właśnie dlatego, że udało Ci się zająć w autobusie miejsce, które było twoim ulubionym (a bo i dlaczego nie?). A może właśnie dlatego, że jakiś pies na spacer wyszedł wraz ze swoją ukochaną zabawką. Dlatego to był dobry dzień. I wszystkie z tych rzeczy są przykładami. Częściej l...